niedziela, 9 sierpnia, 2026
spot_img
spot_img

Najpopularniejsze

Zobacz również...

Dron do ratowania życia czy do kontroli kominów? Mieszkańcy Kołbaskowa pytają o priorytety gminy

Miał pomagać w akcjach poszukiwawczych i ratowniczych. Tymczasem, jak wskazują mieszkańcy gminy Kołbaskowo, coraz częściej wykorzystywany jest do kontroli dymu wydobywającego się z kominów. W mediach społecznościowych nie brakuje krytycznych komentarzy. Mieszkańcy zwracają uwagę, że sprzęt kupiony ze środków przeznaczonych na ochronę ludności i obronę cywilną wykonuje zadania, do których nie został zaprojektowany.

Postanowiliśmy sprawdzić, na co dokładnie gmina wydała pieniądze otrzymane z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Ocenę, czy były to zakupy trafione i zgodne z oczekiwaniami mieszkańców, pozostawiamy Czytelnikom.

Z informacji udzielonych naszej redakcji wynika przez biuro prasowe Wojewody Zachodniopomorskiego wynika, że w ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025–2026 gmina Kołbaskowo otrzymała łącznie ponad 1,13 mln zł.

W 2025 roku gmina wnioskowała o 1 182 959 zł, ale z tej puli wydatkowała jedynie 340 tys. zł.

W 2026 roku przyznano kolejne 791 551 zł, przekazane w dwóch transzach – 5 maja oraz 15 czerwca.

Co kupiono za pieniądze z obrony cywilnej?

Lista zakupów jest długa i obejmuje zarówno wyposażenie do działań ratowniczych, jak i sprzęt na potrzeby sytuacji kryzysowych.

W 2025 roku zaplanowano między innymi zakup odzieży ochronnej, agregatu prądotwórczego, beczki do transportu wody pitnej, przyczepy do jej rozwożenia, namiotów, kontenerów biurowo-sanitarnych oraz drona.

Jak wynika z odpowiedzi urzędu, ostatecznie zrealizowano zakup:

  • odzieży ochronnej,
  • agregatu prądotwórczego,
  • beczki do transportu wody pitnej,
  • przyczepy do rozwożenia wody pitnej,
  • drona do wsparcia działań poszukiwawczo-ratowniczych.

Już sama nazwa urządzenia wskazuje cel jego zakupu. Według dokumentów przekazanych redakcji miał on służyć wsparciu działań poszukiwawczo-ratowniczych.

Mieszkańcy: zamiast szukać zaginionych, szuka dymiących kominów

To właśnie sposób wykorzystania drona wywołuje dziś najwięcej emocji. Mieszkańcy zwracają uwagę, że urządzenie jest wykorzystywane do kontroli posesji i sprawdzania dymu wydobywającego się z kominów. W ich ocenie nie taki był cel zakupu sprzętu finansowanego z programu ochrony ludności. Co więcej, nie jest tajemnicą, że profesjonalne kontrole jakości spalania prowadzone są przy użyciu specjalistycznych dronów wyposażonych w analizatory spalin. Takie urządzenia pobierają próbki dymu i pozwalają określić skład emitowanych substancji.

W przypadku sprzętu zakupionego przez gminę Kołbaskowo urząd nie informował, aby był to dron wyposażony w tego rodzaju aparaturę pomiarową. Z przekazanych informacji wynika jedynie, że zakupiono dron do wsparcia działań poszukiwawczo-ratowniczych, specyfikacja przetargowa także nie wymagała tego typu przeznaczenia dla drona.

W praktyce oznacza to, że urządzenie może rejestrować obraz z powietrza, jednak samo zaobserwowanie ciemniejszego dymu nie przesądza jeszcze o spalaniu odpadów czy naruszeniu przepisów.

W 2026 roku kolejne zakupy

W 2026 roku program ochrony ludności przewiduje również kolejne inwestycje. Na liście priorytetów Kołbaskowa znajdują się między innymi:

  • 200 łóżek polowych,
  • 200 materacy,
  • 200 koców,
  • 80 stołów polowych,
  • minikoparka z osprzętem,
  • kamera wielosensorowa,
  • głośnik montowany do drona,
  • mobilne maszty oświetleniowe,
  • motopompy,
  • trzy quady ratownicze,
  • cztery piły ratownicze.

– Na dzień 22 czerwca 2026 roku gmina nie zaraportowała jednak realizacji żadnego z tych zakupów – dowiadujemy się w burze prasowym wojewody.

Popularne Artykuły