środa, 15 lipca, 2026
spot_img
spot_img

Najpopularniejsze

Zobacz również...

GOKSiR chce kolejne 436 tysięcy złotych. Problem w tym, że pieniądze już tam są

W połowie roku budżetowego Gminny Ośrodek Kultury, Sportu i Rekreacji w Kołbaskowie zwrócił się do radnych o zwiększenie dotacji o kolejne 436 tysięcy złotych. Oficjalne uzasadnienie brzmi znajomo: rosnące koszty funkcjonowania, konieczność utrzymania majątku i zabezpieczenia bieżącej działalności.

Pytanie brzmi jednak nie tyle skąd wziąć dodatkowe pieniądze, lecz dlaczego ich brakuje. Podczas ostatniej sesji Rady Gminy dyskusja szybko zeszła z organizacji wydarzeń kulturalnych czy działalności sportowej na temat funkcjonującego w strukturach GOKSiR Centrum Komunikacji Społecznej. To właśnie tam znajduje się odpowiedź na wiele pytań dotyczących finansów instytucji.

Według informacji przedstawionych podczas sesji sam budżet Centrum Komunikacji Społecznej na 2026 rok wynosi około 448 tysięcy złotych. To kwota niemal identyczna z tą, której dziś brakuje dyrektorowi Rafałowi Roguszce. Trudno nie zauważyć pewnego paradoksu. GOKSiR został powołany do realizacji zadań związanych z kulturą, sportem i rekreacją. Tymczasem coraz większe środki publiczne przeznaczane są na utrzymywanie gminnego portalu internetowego i gazetki samorządowej, które tworzą nurt propagandowego informatora o sukcesach lokalnej władzy.

Mieszkańcy mają prawo zapytać: czy naprawdę rolą instytucji kultury jest prowadzenie kosztownego zaplecza medialnego finansowanego z publicznych pieniędzy?

Jeszcze bardziej kontrowersyjnie wygląda kwestia przejrzystości. W strukturach medialnych GOKSiR funkcjonują etatowi dziennikarze, osoby zatrudnione na umowach cywilnoprawnych, a część materiałów publikowana jest pod wspólnym pseudonimem. Dla odbiorców oznacza to utrudnioną identyfikację autorów tekstów i odpowiedzialności za publikowane treści.

Równocześnie podczas sesji pojawiły się pytania o niezależność tych mediów. Nie bez powodu. Redaktor naczelna, Dorota Trzebińska, jest jednocześnie radną z obozu wójt, Małgorzaty Schwarz. W przestrzeni publicznej od dawna pojawiają się także pytania o rolę rzecznika prasowego gminy oraz sposób prezentowania działalności władz samorządowych. Nawet jeśli formalnie wszystko odbywa się zgodnie z przepisami, trudno mówić o modelu, który buduje zaufanie i poczucie pełnej bezstronności.

Jeszcze bardziej niezręcznie wygląda fakt, że w strukturach GOKSiR zatrudnione są osoby pełniące jednocześnie funkcje publiczne. Mieszkańcy mogą mieć uzasadnione wątpliwości, czy instytucja finansowana z pieniędzy podatników powinna być miejscem dodatkowego zatrudnienia dla osób uczestniczących równocześnie w życiu politycznym gminy. W samorządzie nie wystarczy działać zgodnie z literą prawa. Liczy się również standard etyczny oraz unikanie sytuacji, które mogą rodzić podejrzenia o konflikt interesów. Mowa tu o radnych Falenciaku i Trzebińskiej.

Najbardziej niepokojące są jednak liczby. W latach 2024–2026 GOKSiR otrzyma od gminy blisko 10 milionów złotych. To ogromna kwota jak na instytucję działającą w gminie wiejskiej. Do tego dochodzą dodatkowe środki na organizację wydarzeń finansowanych osobnymi dotacjami celowymi. W tej sytuacji trudno przekonywać mieszkańców, że problemem jest brak pieniędzy. Problemem wydaje się sposób ich wydawania.

Gdyby zrezygnować z utrzymywania kosztownego aparatu medialnego, wydawania gazetki samorządowej oraz finansowania portalu, który przez część mieszkańców i radnych postrzegany jest jako narzędzie promocji władz gminy, w budżecie instytucji pozostałyby setki tysięcy złotych. Środki te mogłyby zostać przeznaczone na rozwój sportu dzieci i młodzieży, zajęcia dla seniorów, wsparcie lokalnych organizacji społecznych, nowe wydarzenia kulturalne czy modernizację infrastruktury. Wątpliwa jest tez rzeczywista potrzeba zatrudniania w strukturach GOKSiR radnych – tu jest miejsce na etykę i transparentność, likwidacja etatów dla radnych doprowadziłaby do realnych oszczędności dla GOKSiR, a środki wydawane na lokalnych polityków z obozu Małgorzaty Schwarz, można byłoby wydać na pożyteczne dla mieszkanców dzialania.

Nie można nie zauważyć, że pieniądze w GOKSiR są, wystarczy je przejrzyście wydawać i odciąć lokalną politykę od zadań jednostki.

Popularne Artykuły