środa, 15 lipca, 2026
spot_img
spot_img

Najpopularniejsze

Zobacz również...

Koszmar przedsiębiorców. Dzisiaj otworzyli sklep w Kołbaskowie i już muszą zamknąć. Towar za kilkaset tysięcy do utylizacji

To miała być zwykła inauguracja działalności – kolejny punkt handlowy, nowe miejsca pracy i sygnał, że lokalny rynek wciąż się rozwija. W Kołbaskowie dziś otwarto nowy sklep sieci Żabki. Radość przedsiębiorców okazała się jednak krótkotrwała.

Jak ustalono, jeszcze w nocy – tuż przed planowanym otwarciem – doszło do aktu sabotażu. Nieznana osoba miała wlać do wnętrza lokalu kwas masłowy. Substancja ta, choć stosowana m.in. w przemyśle, znana jest przede wszystkim z wyjątkowo intensywnego i trudnego do usunięcia zapachu, który w praktyce uniemożliwia funkcjonowanie w skażonym pomieszczeniu.

Efekt był natychmiastowy. Pomimo formalnego otwarcia, sklep nie był w stanie rozpocząć normalnej działalności. Z relacji wynika, że zapach był na tyle intensywny, iż przebywanie w lokalu stało się niemożliwe zarówno dla pracowników, jak i klientów.

Nieoficjalnie wiadomo, że zdarzenie zostało zarejestrowane przez monitoring. Obecnie prowadzone są czynności mające na celu identyfikację sprawcy. Śledczy analizują materiał dowodowy i zabezpieczone nagrania.

Kwas masłowy, znany również jako kwas butanowy (CAS: 107-92-6), to organiczny związek chemiczny z grupy kwasów karboksylowych. Wykorzystywany jest m.in. w produkcji środków zapachowych, barwników czy leków, jednak w niewłaściwych warunkach stanowi poważne zagrożenie. Może powodować oparzenia skóry, oczu oraz błon śluzowych, a w przypadku kontaktu wewnętrznego – uszkodzenia przełyku i żołądka. Kluczowym problemem pozostaje jednak jego ekstremalnie niski próg wyczuwalności zapachowej – już niewielkie stężenie (0,0147 mg/m³) powoduje intensywny, odpychający zapach przypominający zjełczałe masło, pot czy wymiociny.

Dla przedsiębiorców najbardziej dotkliwe są konsekwencje finansowe. Wszystko wskazuje na to, że znaczna część – jeśli nie całość – towaru znajdującego się w sklepie będzie musiała zostać zutylizowana. Wstępne szacunki mówią o stratach sięgających nawet kilkuset tysięcy złotych.

W tej chwili do Kołbaskowa jedzie specjalistyczny zespół z Trójmiasta, który ma zając się wnętrzem sklepu i usunięciem szkodliwej substancji.

Popularne Artykuły