niedziela, 9 sierpnia, 2026
spot_img
spot_img

Najpopularniejsze

Zobacz również...

Nie będzie superurzędu w Kołbaskowie? Jednoznaczna odpowiedź sekretarza gminy

Zapytaliśmy urząd gminy Kołbaskowo, co słychać w sprawie Gminnego Centrum Usług, tego samego „superurzędu”, o którym mówiło się przez wiele miesięcy i który miał kosztować minimum 90 milionów złotych kredytu. Zadaliśmy siedem konkretnych pytań: na jakim etapie jest projekt, czy gmina podtrzymuje zamiar realizacji, czy plan finansowania jest aktualny, czy powstaje dokumentacja, czy jest nowy harmonogram, czy inwestycję przesunięto i ile już na nią wydano.

Odpowiedzi przyszły równie konkretne, co krótkie. Sekretarz gminy, Janusz Kwidzyński informuje:

Gmina Kołbaskowo

Co z budową Gminnego Centrum Usług?

Gmina poinformowała, że nie podtrzymuje zamiaru realizacji inwestycji.

Na jakim etapie znajduje się obecnie projekt Gminnego Centrum Usług (superurząd)?

W chwili obecnej Gmina Kołbaskowo posiada opracowany Program Funkcjonalno-Użytkowy realizacji inwestycji.

Czy gmina podtrzymuje zamiar realizacji inwestycji?
NIE
Czy aktualny jest plan finansowania inwestycji kredytem lub pożyczką sięgającą około 90 mln zł? Nie dotyczy.
Czy przygotowywana jest dokumentacja techniczna lub przetargowa? Nie dotyczy.
Czy został opracowany nowy harmonogram realizacji? Nie dotyczy.
Czy inwestycja została przesunięta w czasie, a jeśli tak – z jakich powodów? Nie dotyczy.

Poniesione wydatki

Koszty przygotowania przedsięwzięcia obejmowały zakup działki oraz opracowanie Programu Funkcjonalno-Użytkowego.

Na pytanie o zamiar realizacji: nie. O aktualność planu finansowania: nie dotyczy. O dokumentację przetargową: nie dotyczy. O harmonogram: nie dotyczy. O przesunięcie w czasie: nie dotyczy. Cztery na siedem pytań załatwiono jednym wyrażeniem, którego nie trzeba było nawet odmieniać przez przypadki. Jedyna namacalna rzecz, jaką gmina ma do pokazania po miesiącach zapowiedzi, to zakupiona działka i gotowy Program Funkcjonalno-Użytkowy, czyli dokument, który mówi, co mogłoby powstać, gdyby ktokolwiek zdecydował się to jednak zbudować.

Trudno o bardziej wymowny obraz tego, jak wygląda dziś życie tej inwestycji. Przez długie miesiące superurząd był sztandarowym punktem planów Małgorzaty Schwarz, teraz mieści się na czterech linijkach odpowiedzi urzędowej, z których większość brzmi jak automatyczna sekretarka informująca, że numer, pod który dzwonisz, nie istnieje.

Sam pomysł na Gminne Centrum Usług narodził się jako odpowiedź na coś, co rzeczywiście doskwiera mieszkańcom Kołbaskowa: załatwienie sprawy urzędowej często wymaga cierpliwości, niekiedy wyprawy do Polic. Marzenie było spójne: koniec z jeżdżeniem po powiecie, wszystko pod jednym dachem w Przecławiu.

Rzeczywistość okazała się mniej efektowna. Skala i koszt inwestycji, sięgający nawet do 90 milionów złotych kredytu, wywołały opór części radnych i mieszkańców, którzy nie kwestionowali samej potrzeby budowy, tylko jej rozmach. Kluby radnych podkreślały, że podobne inwestycje w innych gminach wiejskich zamykają się w kwotach kilkukrotnie niższych, a decyzja o zadłużeniu na dekady zapadała bez szerokiej debaty publicznej. Krytycy zwracali też uwagę na prostą matematykę: kredytu nie spłacą ani obecni radni, ani wójt, tylko mieszkańcy, przez lata, z budżetu gminy, który przez to będzie miał mniej miejsca na wszystko inne. Tak wielka ambicja, zderzona z tak przyziemnym oporem, dała w efekcie dokładnie to, co widać w odpowiedzi na wniosek: kupioną działkę, gotowy dokument programowy i cztery razy słowo „nie dotyczy”.

Popularne Artykuły