W miejscowości Mielęcinek w powiecie pyrzyckim potwierdzono ognisko choroby niebieskiego języka (Bluetongue, BT) – wirusowej choroby zakaźnej zwierząt przeżuwających, głównie bydła, owiec i kóz. Informację o nowych przypadkach przekazał Główny Lekarz Weterynarii w najnowszym komunikacie. To pierwsze ognisko tej choroby w województwie zachodniopomorskim i jedno z trzech potwierdzonych w ostatnich dniach października.
Zgodnie z komunikatem, ognisko zostało stwierdzone 30 października w gospodarstwie utrzymującym 56 sztuk bydła. Badania przeprowadzone przez Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach potwierdziły obecność materiału genetycznego wirusa BT (serotyp 3) w sześciu próbkach. Choroba w tym przypadku ma przebieg bezobjawowy – zwierzęta nie wykazują klinicznych oznak zakażenia.
Wraz z ogniskiem w Mielęcinku liczba potwierdzonych przypadków choroby niebieskiego języka w Polsce wzrosła do 17, z czego aż 10 wykryto w październiku. Dwa pozostałe ogniska (nr 15 i 16) odnotowano na Dolnym Śląsku – w powiatach kamiennogórskim i dzierżoniowskim.
W związku z kolejnymi przypadkami choroby strefa z ograniczeniami obejmuje obecnie większą część kraju, w tym część województwa zachodniopomorskiego. W strefie obowiązują szczególne zasady przemieszczania zwierząt, a każde gospodarstwo z podejrzeniem choroby podlega nadzorowi służb weterynaryjnych.
Co to za choroba?
Choroba niebieskiego języka (Bluetongue) jest wywoływana przez wirus przenoszony przez kuczmany (Culicoides) – drobne owady, które zakażają zwierzęta poprzez ukąszenie. Nie stanowi zagrożenia dla ludzi, jednak może powodować poważne straty gospodarcze w hodowli – u zakażonych zwierząt może dochodzić do gorączki, obrzęków, uszkodzeń błon śluzowych oraz spadku produkcji mleka.
Służby weterynaryjne prowadzą działania związane z monitorowaniem stada, w którym potwierdzono zakażenie.





