Małżeństwa z cudzoziemcami stanowią coraz istotniejszą część wszystkich związków zawieranych w Polsce – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, przywołanych w analizie portalu ciekawestatystyki.pl. W 2024 roku w Polsce zawarto łącznie 135 402 małżeństwa, z czego 5874, czyli 4,3 procent, to związki polsko-cudzoziemskie.
Wśród Polaków zdecydowanie najpopularniejszym wyborem partnerki pozostają obywatelki Ukrainy. W 2024 roku zawarto aż 2021 takich małżeństw – to niemal dziesięć razy więcej niż z Białorusinkami, które uplasowały się na drugim miejscu z wynikiem 216 ślubów. Kolejne pozycje zajęły Rosjanki (56), Brytyjki (35), Niemki i Wietnamki (po 31), Litwinki (29), Rumunki (17), Słowaczki (16) oraz Kazaszki (14).
Skala przewagi Ukrainek jest tak duża, że w pierwszej dziesiątce narodowości wybieranych przez Polaków odpowiadały one aż za 82 procent wszystkich zawartych małżeństw z cudzoziemkami.
Inaczej wygląda sytuacja po drugiej stronie – wśród Polek, które wychodzą za mąż za cudzoziemców. Choć i tu na pierwszym miejscu znaleźli się obywatele Ukrainy (535 małżeństw), przewaga nad kolejnymi krajami jest znacznie mniejsza. Na drugim miejscu uplasowali się Brytyjczycy (389), a na kolejnych Niemcy (202), Turcy (185), Francuzi (116), Włosi (111), Białorusini (70), obywatele Indii (67), Holandii (64) oraz Stanów Zjednoczonych (63).
Warto zwrócić uwagę, że liczba małżeństw Polaków z Ukrainkami była niemal czterokrotnie wyższa niż liczba małżeństw Polek z Ukraińcami – to największa różnica widoczna w całym zestawieniu.
Wielka Brytania i Turcja w czołówce
Wysoka, druga pozycja Wielkiej Brytanii wśród wyborów Polek nie jest przypadkowa – od ponad dwóch dekad w tym kraju mieszka jedna z największych polskich społeczności emigracyjnych, a mimo brexitu liczba zawieranych tam związków z Polkami utrzymuje się na wysokim poziomie.
Zaskakująco wysoko, na czwartym miejscu, uplasowała się też Turcja z wynikiem 185 małżeństw – wyprzedzając zarówno Francję, jak i Włochy. Autorzy analizy wskazują, że mogą się na to składać rosnąca popularność Turcji jako kierunku turystycznego, rozwijające się kontakty biznesowe oraz znajomości zawierane za pośrednictwem internetu.
W zestawieniu pojawiają się również państwa spoza Europy, choć w znacznie mniejszej liczbie – m.in. Indie, Egipt, Maroko, Nigeria, Stany Zjednoczone, Chiny, Kazachstan, Wietnam, kraje Australii i Oceanii oraz Brazylia.
Dane historyczne pokazują wyraźny, długoterminowy trend. W 2006 roku małżeństwa z cudzoziemcami stanowiły zaledwie 1,6 procent wszystkich ślubów zawieranych w Polsce – w liczbach bezwzględnych było to 3547 związków. W 2024 roku odsetek ten wzrósł do 4,3 procent, mimo że liczba takich małżeństw w ujęciu bezwzględnym zwiększyła się „tylko” do 5874.
Kluczowe jest to, że wzrost udziału procentowego następuje w warunkach ogólnego spadku liczby ślubów w Polsce – z ponad 226 tysięcy rocznie w 2006 roku do około 135 tysięcy w 2024 roku, czyli spadku o blisko 40 procent. Oznacza to, że małżeństwa międzynarodowe zyskują na znaczeniu nie tylko dlatego, że Polacy częściej wiążą się z obcokrajowcami, ale też dlatego, że ogólna liczba ślubów systematycznie maleje.
Nawet pandemia COVID-19, która w 2020 roku doprowadziła do gwałtownego spadku liczby wszystkich zawieranych małżeństw, nie zatrzymała tego trendu – udział związków międzynarodowych wzrósł wówczas do 4,0 procent, a po ustąpieniu obostrzeń utrzymał się na wysokim poziomie, osiągając w 2024 roku najwyższy odnotowany wynik w całym analizowanym okresie.
Porównując skrajne lata analizy, udział małżeństw z cudzoziemcami wzrósł ponad 2,5-krotnie – z 1,6 do 4,3 procent.
Źródło informacji: ciekawestatystyki.pl





