niedziela, 13 września, 2026
spot_img
spot_img

Najpopularniejsze

Zobacz również...

Radni z Kołbaskowa: „Odcinamy się od takiego procedowania”

Klub Radnych „Grupa Niezależnych” z gminy Kołbaskowo wydał oświadczenie, w którym otwarcie krytykuje sposób prowadzenia prac nad Planem Ogólnym gminy – dokumentem, który ma wyznaczyć kierunki rozwoju Kołbaskowa na kolejne dziesięciolecia. Radni Paweł Duniec, Grzegorz Świszcz i Grzegorz Bienkiewicz zdecydowali się na publiczną odpowiedź po tym, jak od mieszkańców zaczęły napływać pytania o ich rolę w tworzeniu projektu.

W oświadczeniu radni nie pozostawiają wątpliwości co do swojej oceny dotychczasowego przebiegu prac. Jak piszą wprost, przez wiele miesięcy nad koncepcją Planu Ogólnego pracowała wyłącznie wójt gminy razem z wybranym projektantem, a Rada Gminy nie została włączona w ten proces nawet w formule doradczej.

„Radni zostali od tego etapu prac odcięci” – stwierdzają autorzy oświadczenia, dodając, że nie wynikało to z braku ich zainteresowania sprawą. Przeciwnie – jeszcze przed rozpoczęciem formalnych konsultacji społecznych klub wnioskował o zorganizowanie roboczego spotkania radnych z projektantem. Jak podkreślają, chodziło o to, by „poznać przesłanki stojące za proponowanymi rozwiązaniami, zadawać pytania, przedstawić problemy zgłaszane przez mieszkańców i merytorycznie porozmawiać o kierunkach rozwoju naszej gminy”.

Wójt miała jednak nie wyrazić na to zgody, uznając – jak relacjonują radni – że „odrębna robocza rozmowa projektanta z radnymi nie jest potrzebna”.

„Wójt miała możliwość wielomiesięcznej współpracy. Radnym świadomie jej nie stworzono”

Ten fragment oświadczenia brzmi szczególnie mocno: „Wójt miała możliwość wielomiesięcznej, bezpośredniej współpracy i konsultowania projektu z planistą. Radnym świadomie nie stworzono możliwości uczestniczenia w tych rozmowach, nawet w charakterze doradczym”.

Radni opisują też, że dopiero na etapie formalnych konsultacji społecznych zostali postawieni w tej samej sytuacji, co przeciętny mieszkaniec gminy – mogli zobaczyć gotowy już projekt i wysłuchać prezentacji. Nawet wtedy jednak, jak twierdzą, możliwość rzeczywistej dyskusji była mocno ograniczona. Na jednym ze spotkań konsultacyjnych – jak podają – jednemu z radnych klubu nie umożliwiono zadania przygotowanego wcześniej pytania, a część spotkania przeznaczoną na pytania zakończono, mimo że nie wszyscy zainteresowani zdążyli zabrać głos.

„Naszym zdaniem tak nie powinno wyglądać tworzenie dokumentu, który ma wyznaczyć kierunki rozwoju Gminy Kołbaskowo na kolejne dziesięciolecia” – piszą radni.

2,5 tysiąca uwag do projektu

Osobnym wątkiem poruszonym w oświadczeniu jest niepewność co do terminu sesji, na której Plan Ogólny miałby zostać poddany pod głosowanie Rady Gminy. Jak zaznaczają autorzy, na dzień publikacji oświadczenia – 8 sierpnia – termin ten wciąż nie był znany, a sierpień to okres urlopowy, w którym część radnych ma zaplanowane wcześniej wyjazdy.

„Nie chcemy dopuścić do sytuacji, w której termin sesji i nieobecność części radnych mogłyby mieć wpływ na wynik głosowania nad dokumentem dotyczącym przyszłości całej gminy. Odcinamy się od takiego sposobu procedowania” – deklarują wprost radni klubu „Grupa Niezależnych”.

Radni przypominają, że do obecnej wersji projektu zgłoszono blisko 2,5 tysiąca uwag. W ich ocenie to liczba, która jednoznacznie przeczy tezie, jakoby dokument wymagał już tylko kosmetycznych poprawek. „Tak duża liczba uwag powinna być dla władz gminy sygnałem, że potrzebna jest dalsza rozmowa” – czytamy w oświadczeniu. Autorzy odnoszą się też do presji czasowej związanej z terminem 31 sierpnia, istotnym z punktu widzenia reformy planowania przestrzennego oraz rozliczenia środków z Krajowego Planu Odbudowy. Jak jednak zaznaczają: „Data 31 sierpnia jest ważna (…) Nie może być jednak argumentem za przyjęciem dokumentu za wszelką cenę”.

Jedno ze zdań oświadczenia brzmi jak ostrzeżenie skierowane wprost do władz gminy: „Koszty i konsekwencje późniejszego naprawiania błędnych decyzji planistycznych mogą okazać się znacznie większe niż koszt przesunięcia w czasie uchwalenia obecnego projektu”.

Sześć konkretnych żądań

Klub radnych sformułował listę sześciu postulatów, które – jak deklarują – powinny zostać spełnione, zanim Plan Ogólny trafi pod głosowanie Rady Gminy. Chodzi m.in. o przedstawienie mieszkańcom i radnym sposobu rozpatrzenia zgłoszonych uwag, zorganizowanie roboczego spotkania radnych z projektantem, umożliwienie rzeczywistej merytorycznej dyskusji, ponowne otwarte spotkanie z mieszkańcami, a także zapewnienie radnym odpowiednio długiego czasu na analizę finalnej wersji dokumentu dopiero po spełnieniu tych warunków, przekazanie sprawy pod głosowanie.

Mimo ostrego tonu wielu fragmentów oświadczenia, radni starają się wyraźnie zaznaczyć, że nie chodzi im o konflikt polityczny. „Chcemy jasno podkreślić, że nasz głos nie jest głosem przeciwko komukolwiek. Jest głosem w ważnej dla nas wszystkich sprawie. Nie chcemy zaogniać sporu. Chcemy rozmowy, wysłuchania argumentów i poszukania kompromisu” – piszą na zakończenie, wyrażając nadzieję, że gmina Kołbaskowo „będzie przestrzenią do dalszej, merytorycznej rozmowy o Planie Ogólnym”.

Popularne Artykuły