Polska szkoła znalazła się w punkcie krytycznym. Kadra nauczycielska starzeje się w szybkim tempie, coraz mniej młodych ludzi wybiera zawód nauczyciela, a wielu z tych, którzy dopiero zaczęli pracę w oświacie – już rozważa odejście. To najważniejsze wnioski z międzynarodowego badania TALIS 2024, przeprowadzonego przez OECD.
Z danych przywoływanych przez Związek Nauczycielstwa Polskiego (ZNP) wynika, że tylko 4 proc. nauczycieli w Polsce ma mniej niż 30 lat. To jeden z najniższych wyników w Europie. Jednocześnie aż co trzeci nauczyciel, który opuścił szkołę w ostatnich latach, miał mniej niż pięć lat stażu. Oznacza to, że młodzi pedagodzy, mimo entuzjazmu na początku kariery, nie znajdują w systemie wsparcia potrzebnego, by zostać w zawodzie na dłużej.
ZNP alarmuje, że „sam fakt wejścia do zawodu nie wystarcza”. Nauczyciele potrzebują systemowych rozwiązań: mentoringu w pierwszych latach pracy, mniejszej biurokracji oraz ścieżek rozwoju dopasowanych do ich pasji i kompetencji. W krajach, które skutecznie przyciągają młodych, łączy się wyższe płace początkowe z intensywnym wsparciem merytorycznym – to wzorzec, którego w Polsce wciąż brakuje.
Tylko 20 proc. polskich nauczycieli deklaruje zadowolenie z wynagrodzenia – to znacznie mniej niż średnia unijna (37 proc.). Jeszcze gorzej jest z poczuciem wpływu na decyzje oświatowe. Zaledwie 15 proc. badanych uważa, że ich głos jest słyszany przez władze, a tylko 9 proc. ma poczucie, że nauczyciele w Polsce mają jakikolwiek realny wpływ na politykę edukacyjną.
Nie lepiej wyglądają wskaźniki dotyczące społecznego uznania. Choć dwóch na trzech nauczycieli (66 proc.) czuje się docenianych przez uczniów, tylko połowa mówi to samo o rodzicach. Z kolei jedynie co dziesiąty nauczyciel uważa, że jego zawód jest poważany w społeczeństwie. ZNP podkreśla, że takie wyniki lokują Polskę w grupie krajów o najniższym poziomie prestiżu zawodu nauczyciela.
Przemęczeni i zestresowani
Badanie TALIS pokazuje też dramatyczny poziom stresu w polskiej oświacie. Ponad 38 proc. nauczycieli deklaruje, że odczuwa go w pracy w znacznym lub bardzo dużym stopniu.
Dla wielu nauczycieli stres ma już wymierne skutki zdrowotne – 30 proc. z nich przyznaje, że praca negatywnie wpływa na ich zdrowie psychiczne, a 21 proc. na fizyczne.
Aż 63 proc. ma problem z zachowaniem równowagi między pracą a życiem osobistym.
Największe źródła stresu to problemy wychowawcze, konflikty z rodzicami i ogromne obciążenie biurokratyczne. „Wielu nauczycieli spędza więcej czasu na papierologii niż na pracy z uczniami” – zwraca uwagę ZNP.
Wśród tych ponurych danych kryje się też iskra optymizmu. Zdecydowana większość nauczycieli wciąż kocha to, co robi – 99 proc. deklaruje, że lubi przedmiot, którego uczy, a 93 proc. podchodzi do pracy z entuzjazmem.
Polska wyróżnia się też wysokim udziałem nauczycieli w szkoleniach i doskonaleniu zawodowym, zwłaszcza w pracy z uczniami o specjalnych potrzebach edukacyjnych – uczestniczyło w nich aż 84 proc. badanych, przy średniej międzynarodowej 55 proc.





