Sprawa politycznego obsadzania spółek komunalnych w Policach nabiera formalnego, prokuratorskiego wymiaru. Mamy potwierdzenie, że Prokuratura Rejonowa Szczecin-Zachód w Szczecinie wszczęła dochodzenie dotyczące okoliczności bezpośrednio związanych z opisywaną przez nas od miesięcy sprawą obsadzania rad nadzorczych spółek komunalnych przez burmistrza Polic Krystiana Kowalewskiego.
24 lipca 2026 roku wszczęła śledztwo, postępowanie dotyczy doprowadzenie Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej S.A. w Policach do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 11 000 złotych. Jak precyzuje prokuratura, miało do tego dojść poprzez wprowadzenie w błąd organu spółki – nadzwyczajnego walnego zgromadzenia akcjonariuszy – co do spełniania przez kandydata na członka rady nadzorczej warunków określonych w ustawie z 16 grudnia 2016 roku o zasadach zarządzania mieniem państwowym. Prokuratura kwalifikuje ten czyn jako działanie na szkodę spółki, wyczerpujące znamiona przestępstwa oszustwa z art. 286 § 1 Kodeksu karnego.
Opisany w dokumencie mechanizm – powołanie do rady nadzorczej PEC Police osoby, która nie spełniała ustawowych warunków do pełnienia tej funkcji, co miało doprowadzić spółkę do straty finansowej – pokrywa się z wątkiem, który ujawnialiśmy jako część szerszej afery dotyczącej obsadzania rad nadzorczych spółek komunalnych w Policach przez burmistrza Krystiana Kowalewskiego.
Przypomnijmy: opisywaliśmy wcześniej przypadek Pawła Malinowskiego, byłego wicewójta gminy Dobra, który zasiadał w Radzie Nadzorczej PEC Police bez wymaganych kwalifikacji, a do rady został powołany przez burmistrza Krystiana Kowalewskiego. Informowaliśmy również o zbliżonym mechanizmie w przypadku Rafała Ignaczaka, powołanego do rady nadzorczej ZWiK Police, mimo braku wymaganych uprawnień – za co Ignaczak otrzymał łącznie ponad 31 tysiące złotych brutto tytułem wynagrodzenia za pełnienie funkcji przewodniczącego rady nadzorczej. Podobny mechanizm dotyczył Adrianny Sobczyk, zasiadała w Radzie Nadzorczej PEC S.A. od 1 sierpnia 2024 r. do 1 kwietnia 2025 r. Za ten okres otrzymała łącznie 21 138,01 zł wynagrodzenia. Jej wykształcenie – jak wynika ze zdobytych przez nas informacji – to studia wyższe w zakresie ekonomii, co nie spełnia wymogów kwalifikacyjnych przewidzianych dla członków rad nadzorczych spółek z udziałem Skarbu Państwa i jednostek samorządu terytorialnego, określonych w ustawie o komercjalizacji i prywatyzacji.
Trzeba przy tym podkreślić, że opisywane dochodzenie prowadzone jest na obecnym etapie „w sprawie” – czyli dotyczy samego czynu, a nie skierowane jest formalnie przeciwko konkretnej, wskazanej z imienia i nazwiska osobie jako podejrzanemu.
Jak informowaliśmy wcześniej, mimo skierowanych do niego pytań dotyczących okoliczności powołań do rad nadzorczych spółek komunalnych, burmistrz Polic Krystian Kowalewski do tej pory nie udzielił nam wyczerpujących wyjaśnień w tej sprawie. Wszczęcie formalnego dochodzenia przez prokuraturę oznacza, że pytania o to, kto i na jakiej podstawie decydował o obsadzie rad nadzorczych spółek komunalnych w Policach, będą teraz przedmiotem oficjalnego postępowania karnego.
AFERA KOWALEWSKIEGO: Jest kolejny wątek obsadzania rad nadzorczych w Policach kolegami bez uprawnień
Człowiek od „najwyższych standardów”, rada nadzorcza na gębę i honor polityka





